baner poziomy_pasek strona_glownahistoriadane_techniczneeksploatacjaobslugawarsztatbudowamoja_hondalinki

Szukaj na stronie



Regulacja hamulca ręcznego

Autorem tekstu jest Dzida

Układ hamulcowy w naszych Haniach to hydraulika uruchamiana pedałem hamulca zasadniczego, lub linka uruchamiana dźwignią hamulca ręcznego.

W tym poradniku opiszę regulację hamulca ręcznego, ale żeby zabrać się do roboty, muszą być spełnione pewne warunki.

Po pierwsze układ hydrauliczny musi być odpowietrzony, no i rzecz jasna bez wycieków itp. Po prostu musi być sprawny.

Po drugie okładziny szczęk hamulcowych nie mogą być zużyte.

Po trzecie wewnętrzna średnica bębna hamulcowego zaznaczona na rysunku poniżej:

Nie może być większa niż 181 mm. Nowy bęben ma 180. Niby milimetr różnicy, ale musicie mi wierzyć, że mimo prostoty budowy całość jest stosunkowo dokładna.

No i po czwarte wszystkie sprężynki i inne tego typu rzeczy w tylnych hamulcach muszą być sprawne i poprawnie założone.

Jeżeli wszystko sprawdziłeś -> lecimy.

Jakie mogą być objawy źle wyregulowanego hamulca ręcznego? Może hamować tylko jedno z kół, może nie hamować żadne, mogą hamować oba, ale słabo.

Przyczyny? Może być urwana któraś linka hamulcowa, samoregulator może nie być zamontowany tak jak powinien, lub blaszka samoregulatora może być pogięta. Zęby samoregulatora mogą być wytarte, sam samoregulator może się zacinać. Linka może być za luźna, lub źle zamontowana.

Po kolei, postaram rozpatrzyć się wszystkie przypadki. Przed spojrzeniem na jakikolwiek z punktów, musisz się upewnić, że koła z tyłu blokowane są przez hamulec nożny. Można zrobić to na lewarku, lub na trawie. Whatever. Fura na lewarku, prosicie kogoś, żeby wcisnął hebel, i próbujecie oporowo zakręcić kolejno lewym i prawym kołem. Nie powinno być takiej możliwości. Jeżeli jest, upewnij się, że sprawdziłeś wszystko, o czym napisałem wcześniej.

I. W ogóle nie mam hamulca ręcznego.

Jeżeli ciągniemy za "wajchę" od ręcznego, i możemy tak sobie ciągnąć i ciągnąć, a efektu nie ma żadnego, opcje są trzy:

Ia: Urwane obie linki lub ich brak (wajcha od ręcznego nie powraca z siłą na pozycję wyjściową)

Ib: Luźne obie linki (wajcha od ręcznego powraca z pewną siłą, ale tylko do pewnego momentu)

Ic: Źle wyregulowany samoregulator (objawy nie odczuwalne na dźwigni hamulca ręcznego)

Przypadku Ia opisywać chyba nie muszę, należy zamontować linki i ognia. Skupmy się na tym, co dalej.

Ib - Jeżeli mamy luźne obie linki hamulca ręcznego do tego stopnia, że nie mamy hamulca w ogóle należy dostać się pod zaślepkę w tunelu środkowym (tuż za popielniczką dla pasażerów tylnej kanapy) widoczną na obu rysunkach poniżej (podważyć śrubokrętem od strony kanapy):

I kręcić śrubą oznaczoną jako "equalizer adjusting nut" w prawo. Polecam wykonywać ten manewr, gdy fura jest uniesiona do góry, by upewnić się, że nasza regulacja nie spowoduję trudności w swobodnym obracaniu się koła. Kręcimy ową śrubką, aż do momentu, gdy ręczny zacznie łapać odpowiednio nisko, a dźwignia ręcznego będzie samoczynnie wracała do centymetra nad poziom spoczynku. Cały czas kontrolujemy, z jaką siła jest wymagana by zakręcić którymś kołem na tylnej osi, gdy hamulec nie jest zaciągnięty.

Ic - Regulacja samoregulatorów (masło maślane?) to sprawa wymagające cierpliwości, precyzji i spokoju...

Czymże jest owy samoregulator?

Widać go na trzech fotografiach poniżej. Składa się z dwóch części i opisany jest jako "Clevis A" oraz "Clevis B".

Sprawa z jego regulacją jest o tyle trudna, że wymaga trochę praktyki by nie przegiąć i zsynchronizować jego ustawienie z naciągnięciem linek oraz kołem po przeciwnej stronie.

Jak widać, pomiędzy elementami Clevis A i Clevis B jest zębatka, za odpowiednie ustawienie której odpowiada "Self Adjuster Lever", ale nie zawsze mu to wychodzi Czasami trzeba trochę pomóc w poprawnym działaniu. Kręcąc ową zębatką w dół (z jednej strony jest lewy gwint [z lewej] "naciągamy") zwiększamy siłę działania hamulca ręcznego na jedno koło, oraz powodujemy, że to ono będzie łapało jako pierwsze. Należy regulować w ten sposób, by oba koła łapały w miarę równocześnie i po złożeniu obracały się swobodnie. Elementy samoregulatora można rozdzielić, zębatkę wykręcić, przesmarować. Bardzo ważne jest, by kręciła się płynnie, ponieważ sprężyna, która odpowiada za ustawianie tego elementu do najsilniejszych nie należy.

No i w ten sposób, kręcąc odpowiednio linką i samoregulatorem dojdziemy do sedna sprawy, możemy ustawić łapiący ręczny na jednym ząbku i blokujący koła na 4-5.

II. Hamulec ręczny łapie mi słabo, lub tylko na jedno koło

Tutaj opcje też są 3:

IIa Jedna z linek hamulca ręcznego jest urwana, lub nie mam jej wcale.

IIb Jedna z linek hamulca ręcznego jest za luźna.

IIc Jeden z samoregulatorów nie jest odpowiednio naciągnięty.

Przypadek IIa - banalna sprawa - wymieniamy/montujemy linkę.

IIb - naciągamy linkę hamulca ręcznego (patrz punkt Ib).

IIc - regulujemy jeden z samoregulatorów (patrz punkt Ic).

Teraz jeszcze inne przypadki mogą was spotkać.

To, co spotyka mnie (niestety, ale przynajmniej mam opanowane hamulce w praktyce).

Po wyregulowaniu hamulca ręcznego miód majonez malina - max 500 przejechanych kilometrów i ręczny jest coraz słabszy, coraz słabszy, aż w końcu nie ma go prawie w ogóle lub w ogóle. Przyczyna IMO tkwi w:

  • Zbyt zużytych bębnach hamulcowych.
  • Zużytym elemencie "backing plate", na którym osadzone są szczęki, cylinderek hamulcowy i inne elementy.
  • Zużytych sprężynkach.

W każdym przypadku wiadomo, co robić - ja z braku zainteresowania od strony kierowcy nie robię nic, ale jak fura będzie już moja to biorę się za to na ostro.

Źródło: http://civic4g.pl

Copyright © Honda Civic 5 gen 2008, admin, idea & graphics by Molekss
Firefox Ubuntu.pl Gimpuj.info